www.facebook.com/nasz.walbrzychwww.instagram.com/nasz.walbrzych.pl
Repertuar kina Cinema City Repertuar kina Cinema City

Wspaniałe zwycięstwo w derbach na koniec rundy jesiennej

18.11.2012 r.

3:0 w derbach Dolnego Śląska na zakończenie rundy jesiennej po momentami bardzo emocjonującym, a momentami dość brutalnym meczu. Na półmetku pomimo kilku porażek w ostatnich minutach spotkań udało nam się wywalczyć wysoką pozycję w tabeli i ze spokojem będziemy mogli się przygotowywać do rundy wiosennej.

 

 

Bramki dziś strzelali: Adrian Moszyk, Dariusz Michalak oraz Daniel Zinke. Goście też byli blisko zdobycia gola, raz uratowała nas poprzeczka. Kto był ten widział, kto nie był niech żałuje. Teraz jeszcze tylko mecz z reprezentacją białoruskiej ekstraklasy i na kolejne zmagania Górnika trzeba będzie poczekać aż do marca.

 

 

Pierwsza połowa właściwie nie dostarczyła spodziewanych emocji, obie drużyny badały się – grały zachowawczo i ostrożnie. Nie mógł zagrać Marek Wojtarowicz, którego zmogła choroba – jego miejsce w podstawowym składzie zajął Mateusz Sawicki i była to zmiana chyba udana.

 

Druga połowa to już całkiem inne oblicze spotkania. Obie drużyny wyraźnie zaatakowały w poszukiwaniu swojej szansy do zdobycia gola. Szczęście uśmiechnęło się do Górników, kiedy to w 56′ minucie dośrodkowanie Daniela Zinke spadło wprost na głowę Adriana Moszyka, a ten mierzonym strzałem w róg bramki zdobył dla nas prowadzenie. Na gości ta bramka wyraźnie podziałała jak płachta na byka. Rzucili się do ataku i już trzy minuty później mieli wspaniałą okazję do wyrównania – po rzucie wolnym piłka znalazła się w naszym polu karnym, Krzysztof Kaliciak wybrał uderzenie tak samo logiczne jak i efektowne (przewrotkę), ale na nasze szczęście piłka wylądowała na poprzeczce. Próbowali jeszcze głogowianie przez kilkanaście minut, my broniliśmy się, aż przyszła 72′ minuta. Marcin Morawski uderzył z rzutu wolnego w środek bramki, bramkarz gości już witał się z gąską, gdy lot piłki przeciął Dariusz Michalak i druga bramka stała się faktem. Niezrażeni goście nadal próbowali szczęścia w tym meczu i w 77′ minucie byli blisko zdobycia kontaktowego gola. W wyniku składnej akcji Krzysztof Kaliciak zdołał przelobować Damiana Jaroszewskiego, a piłkę zmierzającą do bramki wybił zastępujący Marka Wojtarowicza Mateusz Sawicki. W końcówce spotkania znowu szczęście uśmiechnęło się do nas – dwudziestometrowy rajd lewą stroną zafundował nam Daniel Zinke, bramkarz gości wyszedł do piłki i został przytomnie przez naszego Czecha przelobowany i 3:0 na Ratuszowej stało się faktem. Euforia w sektorach gospodarzy, radość na ławce i konkretny rewanż za ostatnie niezbyt korzystne dla nas mecze z Głogowem. A przecież jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego słowa – runda wiosenna już w marcu.

Górnik Wałbrzych – Chrobry Głogów 3:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Moszyk (52), 2:0 D. Michalak (72), 3:0 Zinke (90)

Górnik: Jaroszewski – D. Michalak, Sawicki, Orzech, Kubowicz, G. Michalak (84 Zieliński), Morawski, Wepa, Radziemski, Moszyk, Zinke.

Chrobry: Augustyn – Ziemniak, Odrzywolski, Samiec, Niewieściuk, Sędziak, Ulatowski, Hałambiec, Kowalczuk (75 Belica), Bukraba (90 Filbier), Kaliciak.

Żółte kartki: Sawicki, Wepa oraz Niewieściuk, Kowalczuk

Sędziował: Łukasz Sobiło (Legnica)

Widzów: 1500

 

I jeszcze bramki ze spotkania: