www.facebook.com/nasz.walbrzychwww.instagram.com/nasz.walbrzych.pl
Repertuar kina Cinema City Repertuar kina Cinema City

Kontrakty na różnice cenowe na polskim rynku

4.01.2016 r.

CMC MarketsObecnie na polskim rynku istnieje wiele godnych uwagi rozwiązań biznesowych. Jednym z nich są tzw kontrakty CFD czyli na różnice kursowe różnice cenowe.

Czym właściwie są te kontrakty i skąd się wzięły?

Kontrakty CFD (z ang. contract for difference), utworzono w Wielkiej Brytanii w latach 90-tych minionego wieku. Miejscem ich narodzin była londyńska giełda papierów wartościowych.  Ponieważ  okazały się być bardzo płynne i wszechstronne – w dużej mierze dzięki rozwojowi Internetu w tamtym czasie -dość szybko stały się popularne także poza Wielką Brytanią i obecnie cieszą się dużym powodzeniem w wielu krajach naszego globu. Są dostępne między innymi w Szwajcarii, Niemczech, Szwecji, Norwegii, Luksemburgu, Włoszech, Kanadzie, Japonii, Singapurze, czy Australii.

CFD obecne na takich światowych giełdach jak American Stock Exchange w Stanach Zjednoczonych,  London Stock Exchange w Wielkiej Brytanii czy The Brussels Stock Exchange w Belgii.

Najprościej mówiąc, kontrakty na różnice cenowe są umową zawieraną między dwiema stronami, zwykle określanych jako kupujący i sprzedający. Obraca się tutaj rozmaitymi instrumentami, nazywanymi aktywami bazowymi – nie tylko walutami jak w Forexie, ale też akcjami, obligacjami oraz towarami i  surowcami, do których można zaliczyć ropę, gaz, olej opałowy, drewno,  także metale takie jak złoto, srebro, pallad, miedź, platyna; zboża, kawa, a nawet bydło. Jest to dość szeroki zakres aktywów bazowych.

CMC MarketsKontrakty CFD umożliwiają zawarcie transakcji opierając się o przewidywaną cenę, bez konieczności posiadania aktywów bazowych. Są one atrakcyjne dla inwestorów także dlatego, że wymagają stosunkowo niewielkiego depozytu zabezpieczającego, czyli własnego wkładu finansowego. W takiej sytuacji, początkujący inwestor może wejść na rynek nie posiadając znacznych zasobób pieniężnych. Przyciąga to potencjalnych inwestorów, ale z drugiej strony, być może właśnie to jest jednym z powodów porównywania kontraktów CFD przez niektórych biznesmenów  do zakładów bukmacherskich. Także wysoki lewar, czyli dźwignia finansowa, może zarówno przyciągać jak i zniechęcać inwestorów. Wysoki lewar bowiem stwarza szansę znacznego pomożenia zysków przy małym wkładzie własnym w transakcję, ale niesie też ryzyko straty finansowej w razie gdy transakcja zaczyna przybierać niepożądany obrót. Faktycznie może to przypominać nieco zakłady, loterię, ale podobne sytuacje zdarzają się  przecież na giełdach walutowych i papierów wartościowych, gdzie pewna  doza ryzyka jest nieunikniona.

Wspomnieliśmy, że kontrakty CFD są bardzo płynne. Wiąże się to z tym, że nie mają one określonej odgórnie daty zakończenia umowy (zamknięcia otwartej ozycji). Kontrakty te są niemal nieustannie prolongowane, nie są one ograniczone godzinami otwarcia i zamknięcia konkretnej giełdy. Kontrakty te są bowiem częścią rynku pozagiełdowego OTC a nie typowej giełdy w tradycyjnym jej rozumieniu. Jeśli do braku ograniczenia czasowego takiego jak godziny otwarcia/zamknięcia giełdy dodamy jeszcze powszechny dostęp do Internetu i nowoczesnych platform transakcyjnych, w efekcie mamy transakcje którymi może obracać naraz wielu inwestorów z całego globu, z każdej strefy czasowej.

Mówiąc o strefach czasowych i kuli ziemskiej wróćmy do Polski. W naszym kraju istnieje wiele firm oferujących kontrakty na różnice cenowe. Jedną z nowszych tego typu placówek jest otwarty  jesienią 2015 roku polski oddział CMC Markets. Firma ta ma macierzystą placówkę w Londynie, istniejącą ponad 20 lat i cieszącą się dużym uznaniem, zaufaniem klienta oraz jest wielokrotnym laureatem znaczących nagród z branży finansowej/brokerskiej.