www.facebook.com/nasz.walbrzychwww.instagram.com/nasz.walbrzych.pl
Repertuar kina Cinema City Repertuar kina Cinema City

Ostatki z GRUFF [foto]

6.03.2014 r.

W piątkowy wieczór w A’propos spotkałem mojego ulubionego młodego, a przy tym zdolnego muzyka z Wałbrzycha, który po koncercie zespołu Gruff, miał prowadzić Blues Jam Session. Przez chwilę rozmawialiśmy, oczekując na rozpoczęcie występu.

Nagle z sali dobiegł nas dźwięk perkusji, a po chwili charyzmatyczny głos wokalisty. Mogę wręcz napisać – wyjątkowy głos, dlatego, że poczułem się jakbym siedział w teksańskim klubie i słuchał klasycznego czarnego bluesa. Bartek Przytuła idealnie bawił się muzyką, swoim głosem oraz harmonijką. Widać, że kocha to co robi, muzyka jest jego pasją i tym czego naprawdę w życiu pragnie, przekazał swoim gościom całą energię i miłość do muzyki, którą wykonuje z wielkim zaangażowaniem.

Robiąc zdjęcia, co chwilę uśmiechałem się pod nosem. Bartek fantastycznie manipulował swoim głosem, gdy przedstawiał każdy kolejny utwór. Przyznaję się- bardzo mnie to rozbawiło, jest dobrym konferansjerem i potrafi stworzyć przyjacielską atmosferę.

 

 

 

Gitarzysta Tomek Kruk, który pozytywnie mnie zaskoczył swoją grą. Zachwyciło mnie to, w jaki sposób czuł muzykę i jak dzięki niemu Bartek mógł wypełnić muzycznie swoim głosem całą salę. Słuchając Tomka, oglądając lekkość z jaką gra na gitarze, jak spod jego dłoni, palców wypływa klasyczny blues grany w wyjątkowym miejscu, czułem się błogo. Jak dobrze, że jest w naszym mieście takie miejsce, zrzeszające utalentowanych ludzi…

 

 

Dopełnieniem muzyków był perkusista Maciek Kudła. W swoim życiu widziałem wielu dobrych, świetnych i rewelacyjnych perkusistów, ale naprawdę niewielu ma taką swobodę w swojej grze, ma idealny werbel i potrafi z niego wydobyć „to coś”.

 

 

Widziałem po twarzach gości, że byli tak samo zachwyceni jak ja, że odebrali występ muzyków w ten sam sposób.

 

 

Po występie grupy GRUFF, rozpoczęły się przygotowania do Jam Session. Podczas zmiany muzyków na scenie pojawił się Adrian Hebel, który szybko otworzył pianino i zaczął grać dla oczekujących gości.

 

 

Adrianie, nie obraź się za to, co teraz napiszę, ale wiedziałem, że Twoim marzeniem było zagranie z zespołem GRUFF wspólnego kawałka na scenie. Świetnie sobie poradziłeś! Podobało mi się szczególnie to, gdy w pewnym momencie zaprosiliście z publiczności wszystkich, którzy potrafią grać na jakimś instrumencie lub śpiewają. To było naprawdę wyjątkowe!

 

 

Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze zastanawiają się nad wyjściem na koncert. Warto !

 

Relacja i zdjęcia – Krzysztof Trefon