www.facebook.com/nasz.walbrzychwww.instagram.com/nasz.walbrzych.pl
Repertuar kina Cinema City Repertuar kina Cinema City

Podsumowanie roku 2013 oczami biegacza – amatora

2.01.2014 r.

Pora na podsumowanie roku 2013. W sumie przebiegłem grubo ponad 1500 kilometrów, być może nawet bliżej 2 tysięcy. W połączeniu z odpowiednią dietą przełożyło się to na utratę 17 kilogramów wagi i bardzo wyraźne zmniejszenie zawartości tkanki tłuszczowej w organizmie.

 

 

Były zawody, m. in. bieg górski na 22 kilometry w Opawie koło Lubawki, kilka drobniejszych dystansów typu 5 czy 8 km w biegach ulicznych. Kilka zajęć  z nowo powstałą Grupą Biegową Wałbrzych, sporo treningów na siłowni.

 

 

Ogólnie forma wzrosła na tyle, że o ile w styczniu po pięciu minutach na bieżni byłem bliski zawału, to teraz po przebiegnięciu 30 kilometrów w górskim terenie najwyżej bolą mnie nogi.

 

 

 

Buty: Po przebiegnięciu pierwszych 100 kilometrów jasnym stało się, że muszę kupić buty do biegania. Padło na Nike Dart i to był strzał w dziesiątkę. Buty nie zawiodły mnie nigdy, w żadnych warunkach pogodowych, na żadnych zawodach. Nigdy nie było żadnego obtarcia, nogi pracowały idealnie. Jeśli porównać zwykłe buty do specjalnych butów do biegania, to wygląda to mniej więcej tak jakby przesiąść się z samojezdnej taczki na dobrze podrasowanego i naoliwionego gokarta. Dobre buty to podstawa i moim zdaniem nie ma co szczędzić środków na nie,  zwłaszcza że obuwie zakupione przez nas będzie naszym najbliższym towarzyszem na wiele godzin w różnym terenie.

 

 

Ciuchy: Tutaj nieocenionym partnerem stał się Decathlon, w którym za rozsądną cenę można było zakupić zarówno koszulki biegowe, czapki, okulary i przede wszystkim spodnie getrowe (krótkie i długie), które umożliwiły bieganie bez obtarć, które wcześniej dokuczały mi często przy biegach powyżej 10 -kilometrowych.

 

 

Gdyby ktoś zapytał czy warto biegać: odpowiedź brzmi zdecydowanie tak. Doskonały relaks, inny metabolizm, dobre natlenienie organizmu sprawiają, że  zdecydowanie stałem się łagodniejszy, lepiej się wysypiam i mam nieprawdopodobną wręcz kondycję w porównaniu do stanu początkowego, która najprawdopodobniej już teraz pozwoliłaby mi przebiec maraton. I takie są najbliższe cele: więcej zawodów na krótszych dystansach i co najmniej jeden maraton na wiosnę. Większe zainteresowanie sportem sprawiło, że zacząłem dbać o zdrowe odżywianie, co na pewno ma przełożenie na stan zdrowotny organizmu.

 

 

I na koniec chciałbym każdego zaprosić na treningi Grupy Biegowej Wałbrzych – przyjazna atmosfera sprawi, że każdy poczuje się jak u siebie. ‚Każdy’ –  mam na myśli to, że to treningi i dla osób zaawansowanych w bieganiu i dla tych, które dopiero pragną zacząć biegać. Zajęcia odbywają się  na stadionie na Piaskowej Górze, ale także na obiektach Aqua-Zdroju i to na pewno nie koniec pomysłów. Można nas znaleźć na Facebooku i tam dowiedzieć się więcej, a także każdej środy na stadionie im. Kusocińskiego od godziny 18:00.